Ewidentnie cierpię na brak weny. Na serio. Przepraszam, za wszelkie zaległości, ale ostatnio nawet nie mam motywacji, żeby się tu zalogować. Masakra jakaś.
No ale nic, obiecuję, że w weekend nadrobię zaległości. ;)
Postaram się nawet coś napisać. :)
A na razie, ogarniam szkołę, dom, ziomków... :) Także no.
Trzymajcie się ciepło, i pozdrawiam gorąco wszystkich, którzy cały czas tu zaglądają. ;*
Napisałam to na polskim, nic specjalnego, ale uznałam, że z okazji walentynek dodam notkę.
Możecie być ze mnie dumni! :)
Dobra, mam nadzieję, że spędzacie ten dzień z ukochaną osobą, a jeśli tak jak ja nie, to przynajmniej nie macie z tego powodu depresji. ;) Nie będę pisać, jak to nienawidzę walentynek, bo to nieprawda. Może i macie rację mówiąc, że okazuje się miłość cały rok, ale może być również jeden dzień poświęcony zakochanym w którym będzie się bardziej wyjątkowo i szczególnie okazywać swoją miłość. :)Więc przeciwnikom walentynek, doradzam cierpliwość. :)
Nie żałuję żadnej chwili
Bez problemu wstaję rano.
Cieszę się z promieni dni
Choć telefon ciągle milczy
Nie przejmuję się
Nauczyłam się z tym żyć.
Słowa już nie ranią
Łzy przestały lecieć.
Odpłynąłeś w zapomnienie.
Być może kiedyś
Los ponownie zaskoczy nas,
jednak do tego czasu
chcę w normalności trwać.
Porwać się przygodzie?
Nie teraz, to nie dla mnie.
Porzucam to na jakiś czas
dla zwykłej szarości dnia.
Bo tylko tak, mogę bez bólu iść
I nie cofać się do tego co już było.
On: Zawsze na pierwszym miejscu
Zawsze zagubiona
Silna a jednocześnie tak krucha
Ma pełno myśli na raz
Ona: W promieniach słońca
Uśmiecha się jak nie potrafi nikt
Drobne kłamstewka w komplementach
Jakich nie słyszał świat
Razem: Jedyna/y w swoim rodzaju
Ona: Chyba nie wie, że istnieje
On; Nie zna mego imienia
Razem: Nadzieje mam na lepszy czas
Gdzie nasze sny złączą się
A życie zmieni swój bieg
On: Jeśli chcesz wiedzieć
Ale ostrzegam, to nie jest proste
Chce z tobą być
W snach grać bohatera
I już więcej nie wybierać
Ona: Moje serce jest otwarte
Podążajmy jedną drogą
I nigdy nie mówmy
Że jest za późno
Nie pozwólmy by deszcz
Zgasił naszą iskrę
Razem: Jedyna/y w swoim rodzaju
Ona: Chyba nie wie, że istnieje
On; Nie zna mego imienia
Razem: Nadzieje mam na lepszy czas
Gdzie nasze sny złączą się
A życie zmieni swój bieg