środa, 14 marca 2012

Let it go.


Kolejne dni, wypatruje cię za oknem
Wspominam urok tamtych dni
Kolejny łyk kawy, gorycz rozczarowania
Bo choć mijają wieki, to ja ciągle czekam

Nikt nigdy nie chciał zrozumieć
Po prostu nadeszło lato
Przyniosło szczęście
Wiele tematów i mnóstwo czasu
Lecz przyćmił to chłód jesieni

I choć nie o to chodziło
Nie takie były marzenia
To warto wspomnieć, bo to chyba najlepsze
Co nas czeka.

wtorek, 6 marca 2012

Kurde.

Ewidentnie cierpię na brak weny. Na serio. Przepraszam, za wszelkie zaległości, ale ostatnio nawet nie mam motywacji, żeby się tu zalogować. Masakra jakaś.

No ale nic, obiecuję, że w weekend nadrobię zaległości. ;)
Postaram się nawet coś napisać. :)

A na razie, ogarniam szkołę, dom, ziomków... :) Także no.
Trzymajcie się ciepło, i pozdrawiam gorąco wszystkich, którzy cały czas tu zaglądają. ;*

wtorek, 14 lutego 2012

Chleb z keczupem. :)

Jestem zwolennikiem dziwnych historii
Nie płaczę na filmach
Lecz wzruszają mnie książki
I już dawno zabiłam miłość.
A cały romantyzm zginął.


To tyle w temacie walentynek. :) 
Napisałam to na polskim, nic specjalnego, ale uznałam, że z okazji walentynek dodam notkę.
Możecie być ze mnie dumni! :)

Dobra, mam nadzieję, że spędzacie ten dzień z ukochaną osobą, a jeśli tak jak ja nie, to przynajmniej nie macie z tego powodu depresji. ;) Nie będę pisać, jak to nienawidzę walentynek, bo to nieprawda. Może i macie rację mówiąc, że okazuje się miłość cały rok, ale może być również jeden dzień poświęcony zakochanym w którym będzie się bardziej wyjątkowo i szczególnie okazywać swoją miłość. :)Więc przeciwnikom walentynek, doradzam cierpliwość. :)

sobota, 11 lutego 2012

Tak w sumie, to sama nie wiem. :)

Nie żałuję żadnej chwili
Bez problemu wstaję rano.
Cieszę się z promieni dni
Choć telefon ciągle milczy

Nie przejmuję się
Nauczyłam się z tym żyć.
Słowa już nie ranią
Łzy przestały lecieć.
Odpłynąłeś w zapomnienie.

Być może kiedyś
Los ponownie zaskoczy nas,
jednak do tego czasu
chcę w normalności trwać.

Porwać się przygodzie?
Nie teraz, to nie dla mnie.
Porzucam to na jakiś czas
dla zwykłej szarości dnia.
Bo tylko tak, mogę bez bólu iść
I nie cofać się do tego co już było.

środa, 8 lutego 2012

Tak na dobranoc. - Prowadź.

Chciałeś ściągnąć dla mnie gwiazdy
Lecz został już tylko ślad
Niczym zdjęcie zamknięte w albumie
Wraz ze złamanym słowem

Nie obiecuj, gdy wiesz, że nie dotrzymasz słowa
Nie mów, że zostaniesz na zawsze
Gdy jutro jest niepewne
A ja wtedy nie zatęsknię

Pojedyncza łza, pojedynczy szept
I ty... Twój dotyk na mej skórze
Nasz własny świat
Nasza własna magia
Jest już wspomnieniem.

Nie wiem dokąd idę
Nie wiem co tam będzie
Ale weź mnie za rękę
I prowadź.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Normalności trwaj.

Gdzie Ci wszyscy ludzie
W których żyje normalność
Bez dramatycznych scen
I sztucznych masek

Tyle rzeczy chcę powiedzieć
Co się tu stało?
Kiedyś była nadzieja
Teraz, nawet miłość można sprzedać

Chodź tu zwykła chwilo
Co się z tobą stało?
Wypełnij ten dzień kolorami
i trwaj.

sobota, 4 lutego 2012

Duet. Dziwniejsze niż ja sama.

On: Zawsze na pierwszym miejscu
Zawsze zagubiona
Silna a jednocześnie tak krucha
Ma pełno myśli na raz

Ona: W promieniach słońca
Uśmiecha się jak nie potrafi nikt
Drobne kłamstewka w komplementach
Jakich nie słyszał świat

Razem: Jedyna/y w swoim rodzaju
Ona: Chyba nie wie, że istnieje
On; Nie zna mego imienia
Razem: Nadzieje mam na lepszy czas
Gdzie nasze sny złączą się
A życie zmieni swój bieg

On: Jeśli chcesz wiedzieć
Ale ostrzegam, to nie jest proste
Chce z tobą być
W snach grać bohatera
I już więcej nie wybierać

Ona: Moje serce jest otwarte
Podążajmy jedną drogą
I nigdy nie mówmy
Że jest za późno
Nie pozwólmy by deszcz
Zgasił naszą iskrę

Razem: Jedyna/y w swoim rodzaju
Ona: Chyba nie wie, że istnieje
On; Nie zna mego imienia
Razem: Nadzieje mam na lepszy czas
Gdzie nasze sny złączą się
A życie zmieni swój bieg 
                                                                                  

I trochę dobrej muzyki live. :)