wtorek, 11 grudnia 2012

Nieustraszeni?

Wiatr niesie naszą historię
Bo nie można, ot tak rzucić w zapomnienie
Tych wszystkich wspólnych lat.

Działania czynione przez strach
Nadziei płomień już dawno zgasł
Instynktownie popełniane zbrodnie

Nikt nic nie mówi, oczekiwanie
Zamiera czas, a cały świat
Czeka bez tchu, ramię w ramię.

W jednej krótkiej chwili
Gdy przez chwilę nic nie mówimy
Jesteśmy jednością.
Silniejsi. Nieustraszeni.

sobota, 3 listopada 2012

niebardzowiemjaknazwać

Miasto, o którym tyle mówisz i śnisz
Miasto, w którym chcesz zacząć na nowo żyć
Podobno tam nigdy nie pada deszcz
Więc smutku nie zaznasz też

I bardzo chciałabym cię tam przenieść
By ratować twoje istnienie
Byś dobrych rzeczy tylko zaznała
Jak w złotej klatce trzymana

Już cały plan mam w mojej głowie
Być może nigdy go nie opowiem
Bo wiem, że miasto to nie istnieje
A to są już twoje ostatnie nadzieje.

poniedziałek, 29 października 2012

zatrzymałabym dla ciebie dziś świat

Patrzę i nie widzę ciebie jaką zazwyczaj widziałam
Masz suchą twarz, zbyt cierpisz by płakać
Chciałabym zatrzymać dla ciebie świat
I przenieść w lepszy czas

Ale nie mogę cofnąć życia
Do momentu w którym byłaś szczęśliwa
I nie mogę poskładać cię w całość
Jak kawałków rozbitego szkła

Mogę tylko rozłożyć ręce
W każdej chwili gotowe, by wesprzeć twe serce.

wtorek, 23 października 2012

trochę inaczej.

Gdy pojawi się problem - nie znikaj.
Nie zbiegaj w dół, ukradkiem nie wymykaj.
Bo w sercach złączonych jest wielka siła
Więc staniemy z nim twarzą w twarz
Niczym żądzą ogarnięci wrogowie.

Po schodach w górę śladami ambicji
By wzbić się na szczyt, najlepiej już dziś
Kłamstwem pokryte obietnice; a w myślach tekst:
"wyjaśnię jej później"

Za rok, lub później nie wiesz co będzie
Czy ciągle tu będziesz
Czy weźmiesz za rękę
Więc nie odkładaj uczuć na później
Bo może być różnie.

czwartek, 18 października 2012

wcaleniedokońcatakjest

Tyle razy słyszałam
"Zrobiłbym to dla ciebie"
Wszystkie sny, które miałam
I czas którego nigdy nie było za wiele

Krok po kroku pozbywam się ciebie
Bo nie chce mieć tego głosu w sobie
Wyrzucam to jak klątwę
Która zatruła mi serce

Nie nazwiesz mnie już przyjacielem
Lecz nic od razu nigdy nie przyszło
Po wszystkim będę szczęśliwa
Jakby nigdy nic nie zaszło.

poniedziałek, 8 października 2012

imalittledrunkandineedyounow

Ostatnim razem, gdy zaszliśmy już tak daleko
Sprawiłeś, że byłam dumna
Z tego jak wiele udało nam się osiągnąć
Kolejny dzień, kolejne szanse
I nagle zabierasz wszystko...

Chcę być!
I żyć!
I ciągle staram się cię kochać.
I nie chcę znów zacząć się bać.

Teraz używamy słów tylko po to,
by wzajemnie się ranić
By dać się zamknąć w pułapce
I udawać, że się nie słyszymy.

Chcę być!
I żyć!
I ciągle staram się cię kochać.
I nie chcę znów zacząć się bać.

A kiedy kolejny raz
Będziesz chciał prosić o pomoc.
Pozostanę obojętna.
I to moja jedyna nadzieja.

niedziela, 30 września 2012

moralnedecyzjepomojemu


Nie piszę. Nie mówię. Bywam.
Nie czytam. Nie myślę. Błądzę.
Nie płaczę. Nie krzyczę. Ukrywam.
Nie szukam. Nie pytam. Nie wiem.

                                                                         
Na chwilę obecną, nic innego nie napiszę.